Historia narodzin Wizji i Misji

„Kiedy serce i umysł zaczęły mówić jednym głosem”

Był taki dzień, który zaczął się jak każdy inny.
Zwyczajna rozmowa przy kawie. O pracy, o ludziach, o świecie, który coraz szybciej pędzi i coraz mniej słucha.
A potem padło jedno zdanie, które wszystko zmieniło:

„Zróbmy coś, co ma prawdziwy sens.”

I właśnie wtedy narodziło się Per Mentes.
Nie z pomysłu na projekt, nie z biznesplanu, lecz z potrzeby serca.
Z pragnienia, by przywrócić człowieka, jego emocje, jego spokój, jego sens, do centrum edukacji, terapii i wsparcia.


Dwie dusze, dwa światy

Na początku były dwie osoby.
Tak różne, że wydawało się, że nie mogą bardziej się różnić.

Jedna, wrażliwa, intuicyjna, kierująca się emocją, ciepłem i wiarą w drugiego człowieka.
Druga, logiczna, analityczna, spokojna, budująca strukturę i porządek.

A jednak między nimi powstało coś niezwykłego.
Jakby serce i mózg po raz pierwszy zaczęły bić w tym samym rytmie.

Jedno wnosiło ogień – pasję, odwagę i marzenia.
Drugie – wodę – spokój, konsekwencję i drogę, po której ten ogień mógł płynąć.
I tak powstała harmonia, która stała się fundamentem Fundacji.

Bo kiedy serce i rozum łączą siły, zaczynają się dziać rzeczy piękne.


Z marzenia o człowieku

Fundacja Per Mentes zrodziła się z niezgody.
Z niezgody na świat, w którym nauczyciel, terapeuta czy opiekun ma być niezniszczalny, zawsze silny, zawsze gotowy, zawsze uśmiechnięty.
Z niezgody na system, w którym procedury są ważniejsze niż emocje.

Powstała dla tych, którzy dają innym siłę, a sami czasem jej potrzebują.
Dla tych, którzy niosą, ale nie zawsze mają, kto by ich podtrzymał.

Per Mentes to przestrzeń, gdzie można zatrzymać się, pomyśleć o sobie, odzyskać sens i spokój.
Gdzie edukacja nie jest już zadaniem do odhaczenia, ale relacją, spotkaniem, oddechem.


Serce Per Mentes – Monika

Z tej iskry rozbudziła się kobieta, która stała się sercem Fundacji – Monika Łukomska-Dietrich.
Empatyczna, odważna, pełna ciepła i pasji.
Nauczycielka, terapeutka, suicydolożka, liderka i kobieta, która potrafi słuchać tak, że milknie cały świat.

Monika nadaje Per Mentes rytm i puls.
Tworzy przestrzeń, w której rodzą się idee, emocje i nowe drogi rozwoju.
Jest światłem, które ogrzewa, i sercem, które bije w rytmie wszystkich, których Fundacja wspiera.


Mózg Per Mentes – Maciej

Ale serce potrzebuje umysłu, by jego rytm miał kierunek.
Tym umysłem jest Maciej Piotr Kundzicz – człowiek wizji, struktury i logiki, bez którego żaden plan nie stałby się rzeczywistością.

Maciej jest tym, który porządkuje marzenia i sprawia, że fruwające myśli stają się skrzydłami.
To on tka sieć zależności, planów, projektów i systemów, które pozwalają Per Mentes rosnąć, nie gubiąc duszy.

Z sercem Moniki i umysłem Macieja powstał duet, który nie tylko marzy, ale działa.


Zespół, który tworzy zmianę

Z czasem wokół tej idei zaczęli gromadzić się inni.
Trenerzy, pedagodzy, psycholodzy, ludzie z pasją i doświadczeniem.
Każdy z nich wniósł kawałek siebie, swoją historię, swoje wartości, swoje światło.

Dziś Fundacja Per Mentes to żywy organizm, pełen energii, humoru i empatii.
To miejsce, gdzie wiedza spotyka się z emocją, a profesjonalizm z czułością.
To przestrzeń, w której można się uczyć, ale też oddychać.


Przez umysł do gwiazd 🌠

Tak powstała Fundacja, która nie tylko szkoli i wspiera,
ale przypomina, że prawdziwa zmiana zaczyna się od człowieka.

Per Mentes uczy, że edukacja to nie tylko wiedza, to spotkanie.
Że terapia to nie tylko proces, to zaufanie.
Że rozwój to nie wyścig, to droga, którą idziemy razem.

I że serce i rozum nie są wrogami.
Są drużyną.

Bo kiedy współpracują, człowiek wzlatuje wyżej.
💙 Per Mentes Ad Astra – przez umysł do gwiazd.
Z sercem. Z sensem. Z człowiekiem w centrum.